Wózki widłowe to jedne z najciężej eksploatowanych urządzeń transportowych. Bez względu na to czy mamy do czynienia z modelami ręcznymi, czy też akumulatorowymi wózkami elektrycznymi, jak każdy przedmiot ulegają czasem awarii.

Dlaczego wózki widłowe ulegają usterkom?

Przyczyn usterek w wózkach widłowych można dopatrywać się między innymi w błędach eksploatacyjnych i zaniedbaniach w ich regularnym serwisowaniu. Budowa omawianych maszyn jest na tyle prosta, że poważne awarie raczej zdarzają się w nich rzadko. Trzeba jednak pamiętać, że każda używana czy to na placu budowy, w centrum logistycznym czy zakładach przemysłowych sztaplarka powinna być poddawana codziennym przeglądom — zgodnie z zasadami obsługi zawartymi w instrukcji urządzenia. Miejscami szczególnie narażonymi na zepsucie się są: układ smarowania, silni, układ podnoszenia. Nade wszystko należy pilnować maksymalnego udźwigu, do którego wózek jest zaprojektowany.

Które elementy konstrukcyjne ulegają najczęściej awariom?

W przypadku wózków widłowych bardzo często awariom ulegają elementy tworzące układ podnoszenia i części z tworzyw sztucznych. Są to również te części, które narażone są na ścieranie typu łożyska, sworznie, ślizgi masztu i przesuwów bocznych, panewki zawieszenia masztu. Poza usterkami spowodowanymi błędami w codziennym używaniu wózków chcąc zapewnić bezawaryjną ich pracę należy okresowo sprawdzać te komponenty ich konstrukcji, które podlegają naturalnemu zużyciu, czyli osprzęt silnikowy: świece zapłonowe, rozruszniki, alternatory, przewody itd.

Awariom mogą ulec też elementy elektroniczne jak przełączniki i manipulatory, czy też układy kontrolujące czas ich pracy, czyli czytniki kart. Do pozostałych elementów, które trzeba okresowo wymieniać są również opony, zwłaszcza w modelach pracujących głównie na terenie przedsiębiorstw, hal produkcyjnych. W przypadku takich miejsc warto zadbać o to, aby mieć w magazynie kilka kół zamiennych, gwarantujących ciągłą pracę.